Ósmoklasiści poznali wyniki tegorocznego egzaminu. Dla wielu uczniów i ich rodziców to jedna z najważniejszych informacji tego lata, bo od liczby zdobytych punktów w dużej mierze zależy przyjęcie do wymarzonego liceum, technikum czy szkoły branżowej.
Centralna Komisja Egzaminacyjna podała, że średni wynik z języka polskiego wyniósł 65 proc., a z matematyki 55 proc.
W porównaniu z ubiegłym rokiem uczniowie poradzili sobie nieco lepiej. Największą poprawę widać z matematyki – średni wynik wzrósł o 5 punktów procentowych. Z języka polskiego średnia zwiększyła się o 1 punkt procentowy. Trzeba jednak pamiętać, że porównywanie wyników między kolejnymi latami nie zawsze jest proste, ponieważ arkusze egzaminacyjne mogą różnić się poziomem trudności.
Do egzaminu, który odbył się w dniach 11–13 maja, przystąpiło 386 750 uczniów klas ósmych z całej Polski.
Egzaminu nie można oblać,
ale jego wynik ma znaczenie
Samo przystąpienie do egzaminu jest obowiązkowe i stanowi warunek ukończenia szkoły podstawowej. Nie ma jednak progu zdawalności, więc nie można go nie zdać.
Nie oznacza to jednak, że wynik jest bez znaczenia. Wręcz przeciwnie – podczas rekrutacji do szkół ponadpodstawowych punkty z egzaminu stanowią połowę wszystkich punktów, jakie może zdobyć kandydat. Pozostałe przyznawane są za oceny na świadectwie oraz dodatkowe osiągnięcia, między innymi sukcesy w konkursach czy działalność społeczną.
Sprawdziliśmy również, jak poradzili sobie uczniowie Szkoły Podstawowej w Przecławiu. Skontaktowaliśmy się z placówką, jednak na razie nie ma jeszcze zbiorczego podsumowania tegorocznych wyników. Trwa ich analiza. Gdy tylko dane zostaną opracowane, wrócimy do tematu i poinformujemy o wynikach uczniów z Przecławia i pozostałych szkół w gminie.

