Trudno o bardziej nieodpowiedzialną decyzję. Mężczyzna wsiadł za kierownicę po alkoholu i wiózł dzieci. Na szczęście jazdę 48-latka przerwali szczecińscy policjanci. Ile mógł wypić, zanim wsiadł za kierownicę?
Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie podczas patrolu zauważyli samochód, którego kierowca miał wyraźne problemy z utrzymaniem prawidłowego toru jazdy. Natychmiast zatrzymali pojazd do kontroli.
- Badanie stanu trzeźwości kierującego wykazało 0,43 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Co szczególnie niepokojące, w samochodzie razem z mężczyzną podróżowały dzieci. 48-latkowi zostało zatrzymane prawo jazdy - mówią policjanci.
0,43 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu to około 0,9 promila. Żeby osiągnąć taki wynik, mężczyzna mógł wcześniej wypić orientacyjnie 3-4 półlitrowe piwa o mocy 5 proc. To oczywiście tylko przybliżenie, bowiem wynik zależy m.in. od masy ciała, jedzenia i czasu, jaki minął od wypicia alkoholu.
Tym razem policjanci zareagowali w porę. Nietrzeźwy kierowca został wyeliminowany z ruchu, zanim jego decyzja doprowadziła do tragedii.
- Decyzja o prowadzeniu samochodu po alkoholu może mieć konsekwencje, których nie da się cofnąć. Szczególnie gdy za kierownicą odpowiadamy również za bezpieczeństwo przewożonych dzieci - przestrzegają mundurowi.
