Pogoda mocno komplikuje zimowe przygotowania piłkarzy GKS Kołbaskowo-Przecław do rundy wiosennej. Nie doszedł do skutku pierwszy mecz kontrolny z Iskierką Szczecin, a pod dużym znakiem zapytania stoi także zaplanowany sparing z Odrzanką Radziszewo.
Według planu, w sobotę 14 lutego o godz. 12, na boisku szkolnym w Przecławiu GKS ma zmierzyć się z Odrzanką Radziszewo.
Pogoda krzyżuje nam całe przygotowania. Nie rozegraliśmy pierwszego meczu kontrolnego z Iskierką Szczecin, a obecnie nie mamy też pewności, czy uda się zagrać z Odrzanką - przyznaje trener GKS Arkadiusz Sztadilów.
Sztab szkoleniowy wciąż pracuje nad tym, by zapełnić luki w kalendarzu.
Nadal szukamy sparingpartnera na termin 21-22 lutego - podkreśla szkoleniowiec.
Problemy atmosferyczne są o tyle kłopotliwe, że sparingi miały być kluczowym elementem przygotowań do ligowej wiosny. Zgodnie z pierwotnym planem GKS miał grać mecze kontrolne w każdy weekend lutego. Po odwołanym spotkaniu z Iskierką oraz niepewnym starciu z Odrzanką, jedynym potwierdzonym sparingiem pozostaje na razie mecz z Rybakiem Trzebież, zaplanowany na 28 lutego w Policach.
Sytuacja przypomina końcówkę rundy jesiennej, która również została zaburzona przez warunki pogodowe. Ostatni ligowy mecz GKS nie doszedł wówczas do skutku, a zaległe spotkanie z FASE Szczecin zaplanowano na 7 marca – zaledwie tydzień przed inauguracją rundy wiosennej. Jak podkreśla klub, jego wynik może mieć duże znaczenie dla układu tabeli i walki o miejsce w środku stawki.
Mimo trudności nastroje w GKS pozostają umiarkowanie optymistyczne. Klub deklaruje koncentrację na pracy treningowej i gotowość do reagowania na zmieniające się okoliczności. Pierwszy ligowy mecz rundy wiosennej czerwono-biało-niebiescy rozegrają w połowie marca na wyjeździe z Osadnikiem Myślibórz.

