GKS Kołbaskowo-Przecław wrócił z Nawodnej z jednym punktem, choć przez długi czas mógł myśleć o zwycięstwie. Remis 4:4 z Rurzycą Nawodna nie zmienia trudnej sytuacji zespołu, ale zostawia go w grze o utrzymanie w klasie okręgowej.
Emocjonujący mecz rozegrał GKS Kołbaskowo-Przecław w Nawodnej. Zespół z Gminy Kołbaskowo zremisował z Rurzycą Nawodna w spotkaniu, które miało ogromne znaczenie dla układu dolnej części tabeli. Punkt zdobyty na wyjeździe nie rozwiązuje problemów GKS-u, ale podtrzymuje nadzieje na utrzymanie.
Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla drużyny z naszej gminy. GKS szybko objął prowadzenie 2:0 i wydawało się, że może być blisko bardzo ważnego zwycięstwa nad bezpośrednim rywalem w walce o pozostanie w klasie okręgowej. Dalsza część pierwszej połowy nie była już jednak tak dobra. Rurzyca zdołała odrobić straty i do przerwy był remis 2:2.
Po zmianie stron emocji również nie brakowało. GKS ponownie wyszedł na prowadzenie, ale końcówka spotkania była bardzo nerwowa. Jedna z bramek dla gospodarzy padła z rzutu karnego, a całe spotkanie zakończyło się remisem 4:4.
Dla GKS-u to punkt zdobyty w meczu, który można było wygrać, ale też spotkanie, które pokazało, że zespół wciąż potrafi walczyć i zdobywać bramki. Po bardzo słabych wcześniejszych występach wiosną to ważny sygnał, choć sytuacja w tabeli nadal pozostaje trudna.
Po remisie z Rurzycą GKS Kołbaskowo-Przecław zajmuje 15. miejsce i ma 18 punktów. Bezpośrednio przed nim jest Rurzyca Nawodna, która zgromadziła 20 punktów. Na 13. miejscu znajduje się Iskra Banie z dorobkiem 24 punktów, a na 12. Kasta/Żaki Szczecin, która ma 25 punktów. Ostatni w tabeli pozostaje Orzeł Trzcińsko-Zdrój z 15 punktami.
Do końca sezonu pozostały cztery kolejki. W najbliższej GKS zagra u siebie z Hutnikiem Szczecin. Mecz odbędzie się w sobotę, 30 maja, o godz. 15 na obiekcie w Kołbaskowie. Hutnik jest zespołem środka tabeli, zajmuje obecnie ósme miejsce i ma 38 punktów. Później drużynę z Gminy Kołbaskowo czeka wyjazdowe spotkanie z ostatnim w tabeli Orłem Trzcińsko-Zdrój. W przedostatniej kolejce GKS podejmie u siebie Kastę/Żaki Szczecin, a sezon zakończy wyjazdowym meczem z FASE Szczecin. To spotkania, w których GKS musi szukać punktów, jeżeli chce realnie myśleć o utrzymaniu.
Najbliżsi rywale nie należą do ścisłej czołówki tabeli, co daje zespołowi z naszej gminy nadzieję. FASE Szczecin zajmuje 11. miejsce, Kasta/Żaki Szczecin jest 12., a Orzeł Trzcińsko-Zdrój zamyka tabelę.
Jesienią GKS różnie radził sobie z tymi przeciwnikami. Z FASE Szczecin przegrał 0:3, z Kastą/Żaki Szczecin 0:6, z Orłem Trzcińsko-Zdrój wygrał 3:0, natomiast z Hutnikiem Szczecin zremisował 4:4. Teraz każdy punkt może mieć ogromne znaczenie, bo końcówka sezonu zapowiada się dla GKS-u bardzo nerwowo.

