Oszustwa w sieci przybierają na sile. Cyberprzestępcy rozsyłają fałszywe maile, w których podszywają się pod Policję, Europol czy Interpol. Straszą poważnymi zarzutami, a tak naprawdę próbują wyłudzić dane i pieniądze.
Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości alarmuje – w sieci trwa kampania oszustów podszywających się pod instytucje takie jak Polska Policja, CBZC, Europol czy Interpol. Celem fałszywych wiadomości jest wyłudzenie pieniędzy lub kradzież wrażliwych danych.
Schemat działania przestępców jest podobny – do skrzynek trafiają maile rzekomo wysyłane przez kierownictwo służb. Zawierają one załącznik w formacie „pdf” i sugerują, że adresat jest podejrzany o poważne przestępstwa, m.in. o charakterze pedofilskim. W treści maila odbiorca wzywany jest do natychmiastowej odpowiedzi. W celu uwiarygodnienia swojej wiadomości przestępcy podpisują ją podszywając się pod różnego rodzaju służby.
Policja podkreśla, że tego rodzaju korespondencja zawiera nieprawdziwe informacje. Ani CBZC, ani inne jednostki policyjne nie wysyłają wezwań pocztą elektroniczną. W rzeczywistości chodzi o próbę zastraszenia ofiary i zmuszenia jej do ujawnienia danych, co może prowadzić do poważnych strat finansowych. Dodatkowe ryzyko stanowią załączniki, które mogą zawierać szkodliwe oprogramowanie.
– Nawet jeżeli ktoś dopuścił się czynu karalnego, czynności procesowe prowadzone są wyłącznie w sposób opisany w Kodeksie Postępowania Karnego. Policja nie informuje o tym drogą mailową – przypomina CBZC.
Każdy, kto otrzyma podobną wiadomość, powinien zachować ostrożność, nie otwierać załączników i zgłosić sprawę przez stronę www.cert.pl.

