U starszej kobiety ze Stargardu wykryto bakterię cholery – to pierwszy taki przypadek w Polsce od 2019 roku. Trwają badania nad obecnością toksyny, która potwierdziłaby zakażenie. Pacjentka przebywa w szpitalu w Szczecinie, a sanepid objął kwarantanną 26 osób i nadzorem sanitarnym ponad 80 kolejnych. Służby prowadzą intensywne dochodzenie epidemiologiczne.
W Samodzielnym Publicznym Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Szczecinie, przy ul. Arkońskiej hospitalizowana jest starsza kobieta ze Stargardu, u której stwierdzono obecność bakterii Vibrio cholerae – patogenu wywołującego cholerę. Informację potwierdził prof. Miłosz Parczewski, krajowy konsultant ds. chorób zakaźnych. Na ten moment pacjentka ma status osoby z podejrzeniem cholery – konieczne jest jeszcze wykrycie toksyny produkowanej przez bakterie, która przesądzi o diagnozie. Wyniki tych badań mają być znane w ciągu kilku dni.
To pierwszy przypadek wykrycia bakterii cholery w Polsce od 2019 roku, kiedy zakażony został marynarz z Indii przebywający w Świnoujściu. Obecna sytuacja budzi szczególne zaniepokojenie, ponieważ pacjentka i jej bliscy nie podróżowali za granicę, co znacząco komplikuje ustalenie źródła zakażenia.
W trybie pilnym ruszyło dochodzenie epidemiologiczne prowadzone przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w Stargardzie. Służby analizują ostatnie dni życia chorej, pobierają próbki ze środowiska i sprawdzają osoby, z którymi miała kontakt. Sanepid objął 26 osób kwarantanną, a ponad 80 pod nadzorem epidemiologicznym. Wszystkie miały styczność z pacjentką lub potencjalnym źródłem zakażenia.
W związku z zagrożeniem, szpital w Szczecinie wprowadził całkowity zakaz odwiedzin na oddziale chorób wewnętrznych oraz obowiązkową, pięciodniową kwarantannę dla wszystkich, którzy mieli kontakt z zakażoną. Oddział przejdzie pełną dezynfekcję. Mimo wprowadzonych obostrzeń, zdarzają się próby nielegalnego wejścia na oddział – niektóre osoby usiłują dostać się do środka pod pretekstem przekazywania posiłków, co stwarza poważne ryzyko dalszego rozprzestrzenienia się bakterii.
Zakażenie cholerą potwierdziły już dwa niezależne laboratoria. Czekamy teraz na wynik testu na obecność toksyny, który będzie kluczowy dla dalszych działań – poinformował prof. Parczewski.
Główny Inspektor Sanitarny, dr Paweł Grzesiowski, zaapelował o bezwzględne przestrzeganie zasad higieny i stosowanie się do zaleceń służb sanitarnych. Przypomniał, że cholera to ostra choroba zakaźna przewodu pokarmowego, przenoszona głównie przez skażoną wodę i żywność. Objawia się silną biegunką, wymiotami i odwodnieniem, a leczenie opiera się przede wszystkim na nawadnianiu i antybiotykoterapii.
W Polsce dostępna jest skuteczna doustna szczepionka przeciwko cholerze, choć nie znajduje się ona w obowiązkowym kalendarzu szczepień.
Służby przypominają, że kluczowa w zapobieganiu zakażeniom jest odpowiednia higiena – częste mycie rąk, picie tylko bezpiecznej wody i unikanie spożywania żywności z niepewnego źródła.
Sytuacja wciąż jest dynamiczna. Służby sanitarno-epidemiologiczne nie ustają w działaniach, by jak najszybciej znaleźć źródło potencjalnego zakażenia i zminimalizować ryzyko jego dalszego rozprzestrzeniania.

