Nie udało się przełamać złej passy. GKS Kołbaskowo-Przecław poniósł w weekend czwartą porażkę z rzędu w tym sezonie klasy okręgowej. W wyjazdowym spotkaniu 4. kolejki nasz zespół przegrał z Odrą Chojna 0:8.
Jak czytamy na oficjalnej stronie klubu, zespół wrócił z Chojny z „gorzkim smakiem porażki” i „wciąż czeka na przełamanie”. Jakby tego było mało, jeszcze przed rozpoczęciem spotkania, podczas rozgrzewki, jeden z zawodników doznał urazu i musiał udać się do szpitala.
Pierwsza połowa nie zapowiadała jednak aż tak wysokiej porażki. GKS stracił trzy bramki, ale - jak relacjonował na Facebooku jeden z kibiców, Kris Śledzik - drużyna długo była w stanie dotrzymywać kroku gospodarzom.
- Szacunek dla tych, co grali i zostawili mnóstwo zdrowia. Fajnie, że pograło dużo młodych chłopaków, dobra lekcja na otrzaskanie się z seniorską piłką, by dowiedzieć się, ile jeszcze potu do wylania jest na treningach - napisał.
Pierwsza połowa zakończona wynikiem 3:0 nie wyglądała jeszcze źle. Gospodarze trafili dwukrotnie po pięknych uderzeniach z dystansu, a trzeciego gola zdobyli bezpośrednio z rzutu wolnego. Po przerwie sytuacja diametralnie się zmieniła. Odra przejęła całkowitą kontrolę nad spotkaniem, a szczególnie bolesne były trzy bramki zdobyte w ciągu zaledwie trzech minut. To właśnie ten fragment meczu miał ostatecznie odebrać gościom nadzieję na korzystny rezultat.
Ostatecznie Odra wygrała 8:0, a GKS Kołbaskowo-Przecław po czterech kolejkach pozostaje bez punktu i zajmuje ostatnie, 16. miejsce w tabeli. Na przełamanie nie trzeba będzie jednak długo czekać. W najbliższą niedzielę, 13 września, GKS zagra z Iskrą Banie przed własną publicznością. Początek spotkania zaplanowano na godz. 11.
Najbliższy rywal zajmuje obecnie 10. miejsce w tabeli grupy 2 klasy okręgowej. Iskra ma na koncie cztery punkty. W ostatniej kolejce pokonała na własnym boisku Energetyka Gryfino 2:1.
Czy właśnie w tym spotkaniu GKS Kołbaskowo-Przecław zdobędzie pierwsze punkty w sezonie? Trzymamy kciuki za zespół i liczymy na przełamanie!
