Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę dotyczącą opodatkowania nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych. Nowe przepisy mają pozwolić państwu przejąć 60 proc. nadwyżki zysków firm paliwowych, a uzyskane wpływy mają pomóc w finansowaniu działań osłonowych.
Co to oznacza dla kierowców? Rząd zapowiada obniżenie VAT i akcyzy oraz wprowadzenie maksymalnych cen paliw na stacjach. Według deklaracji premiera Donalda Tuska i ministra finansów Andrzeja Domańskiego, pierwszych obniżek można spodziewać się już w najbliższy weekend, 3-4 października. Minister szacuje, że paliwo może potanieć o około 1,20-1,30 zł na litrze.
Andrzej Domański zapowiedział, że chciałby utrzymać program obniżek co najmniej do końca 2026 roku. Nie ma jednak jeszcze gwarancji, że rozwiązania będą obowiązywać nieprzerwanie przez cały ten okres. Możliwe jest ich wprowadzanie na krótsze okresy i przedłużanie.
Prezydent, mimo podpisania ustawy, skierował ją również do Trybunału Konstytucyjnego, kwestionując część jej rozwiązań.
