Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało najnowsze dane dotyczące imion nadawanych dzieciom w Polsce. W pierwszej połowie 2025 roku rodzice najchętniej wybierali Zofię i Nikodema. Analiza pokazuje, że Polacy stawiają zarówno na klasykę, jak i nowoczesne brzmienia.
Wybór imienia dla dziecka to jedna z pierwszych i ważniejszych decyzji, przed jaką stają rodzice. Najnowsze zestawienie Ministerstwa Cyfryzacji potwierdza, że w Polsce wciąż dominują tradycyjne imiona, choć coraz częściej przeplatają się one z nowymi trendami.
Zofia detronizuje Maję
Wśród dziewczynek bezkonkurencyjnie zwyciężyła Zofia – imię wywodzące się z greki, oznaczające „mądrość”. Nadano je 2117 razy, co dało mu awans z drugiego miejsca i detronizację ubiegłorocznej liderki, Mai. Na podium znalazły się również Maja (1946) i Zuzanna (1864).
Pierwszą dziesiątkę uzupełniają: Laura, Hanna, Julia, Oliwia, Pola, Alicja oraz Amelia, która po raz pierwszy trafiła do czołówki. Zestawienie pokazuje, że rodzice coraz chętniej sięgają po imiona łączące tradycję z nowoczesnością.
Na drugim biegunie są imiona bardzo rzadko wybierane. W pierwszej połowie roku zaledwie dwie dziewczynki otrzymały takie imiona jak: Żaneta, Zoe, Samanta, Adelajda czy Oriana. Sporadycznie pojawiały się także m.in. Astrid, Balbina, Miroslava czy Wioletta.
Nikodem nie oddaje prowadzenia
Wśród chłopców już kolejny raz pierwsze miejsce zajmuje Nikodem – imię o znaczeniu „ten, który zwycięża dla ludu”. W pierwszej połowie roku otrzymało je aż 2777 chłopców. Tuż za nim uplasowali się Antoni (2461) i Jan (2373).
W czołówce nie zabrakło również imion o mocnych, klasycznych korzeniach: Leon, Aleksander, Franciszek, Ignacy, Stanisław, Jakub oraz Mikołaj.
W grupie najrzadziej wybieranych znalazły się natomiast imiona takie jak: Zenon, Riccardo, Gniewosz, Milo, Leszek, Mieczysław czy Hieronim. Rodzice coraz częściej sięgają też po obco brzmiące propozycje – w rejestrach pojawiły się m.in. William, Kevin, Eliasz czy Antonio.
Tradycja spotyka się z nowoczesnością
Analiza tegorocznego zestawienia pokazuje, że Polacy chętnie łączą pokoleniowe dziedzictwo z aktualnymi trendami. Obok imion, które od lat nie wychodzą z mody – takich jak Jan, Maria czy Stanisław – coraz częściej pojawiają się propozycje, które jeszcze niedawno uchodziły za rzadkie, np. Nikodem, Pola czy Laura.
Ministerstwo Cyfryzacji podsumowuje, że rosnąca różnorodność wyborów odzwierciedla zmiany społeczne i kulturowe, a także otwartość rodziców na inspiracje z zagranicy.

