Podczas unijnego szczytu w Kopenhadze premier Donald Tusk poinformował o kolejnym incydencie związanym z rosyjską prowokacją na terytorium Polski. Jak przekazał szef rządu, zdarzenie miało miejsce w pobliżu portu w Szczecinie.
Premier podkreślił, że prowokacje ze strony Rosji na Bałtyku stają się zjawiskiem niemal codziennym i stanowią nową formę konfrontacji.
Otrzymałem wiadomość z Warszawy, że mamy kolejny incydent w pobliżu portu w Szczecinie. Dwa dni temu był incydent blisko naszej platformy Petrobaltic i naszego rurociągu. To oba statki rosyjskie.
Szef polskiego rządu wskazał, że Zachód jest obecnie zaangażowany w „nowy rodzaj wojny” z Rosją, w której ważną rolę odgrywają nie tylko działania militarne, ale również hybrydowe.
Atak lub prowokacja z udziałem dronów była najbardziej spektakularna, jeśli chodzi o stronę polską. Ale tak naprawdę mamy podobne prowokacje również każdego dnia na naszej granicy z Białorusią – zaznaczył.
Według Tuska sytuacja wymaga stałej uwagi i współpracy sojuszniczej, ponieważ incydenty w rejonie Bałtyku i na granicy z Białorusią wpisują się w szerszą strategię Rosji, której celem jest destabilizacja regionu.

