Piłkarze GKS Kołbaskowo-Przecław przegrali u siebie z Jeziorakiem Szczecin 2:5. Po jedenastu kolejkach wciąż mają na koncie tylko jeden punkt. Tymczasem walka o czołowe miejsca w tabeli robi się coraz ciekawsza.
Spotkanie rozegrane w niedzielę, 25 października, nie rozpoczęło się po myśli gospodarzy. Jeziorak już w pierwszym kwadransie zdobył dwie bramki. GKS odpowiedział trafieniem Przemysława Pietruszki w 28. minucie, ale trzy minuty później goście wykorzystali rzut karny i do przerwy prowadzili 3:1.
Po zmianie stron Jeziorak powiększył przewagę. W 59. minucie po raz drugi na listę strzelców wpisał się Dominik Grochowski (który w końcówce skompletował hat-tricka). GKS walczył jednak do końca. W 83. minucie Christian Bartos, zaledwie trzy minuty po wejściu na boisko, zdobył bramkę na 2:4. Ostatnie słowo należało jednak do gości, którzy w 90. minucie ustalili wynik spotkania na 5:2.
Po spotkaniu jeden z kibiców GKS-u zwrócił uwagę, że wynik nie do końca oddaje przebieg rywalizacji. Gospodarze mieli swoje sytuacje, a bramkarz zespołu kilkukrotnie ratował drużynę przed stratą kolejnych goli.
- Kolejny mecz, po którym można napisać… szkoda. Jeziorak jak najbardziej w zasięgu. Przynajmniej trzy kapitalne parady naszego bramera - napisał w mediach społecznościowych Kris Śledzik.
Kibic docenił również akcję zakończoną bramką Przemysława Pietruszki, a także postawę młodszych zawodników, którzy w końcówce wypracowali gola Christiana Bartosa. Zwrócił jednak uwagę, że GKS ponownie nie wykorzystał wszystkich swoich okazji i stracił bramkę w ostatniej akcji meczu.
Dla Jezioraka zwycięstwo oznacza awans z szóstego na drugie miejsce w tabeli. Szczecinianie mają już 22 punkty, tyle samo co lider Stal Szczecin. GKS Kołbaskowo-Przecław pozostaje natomiast na szesnastej, ostatniej pozycji. Po jedenastu kolejkach zgromadził zaledwie jeden punkt i nadal czeka na pierwsze zwycięstwo w sezonie.
Sytuacja w grupie drugiej klasy okręgowej ZZPN jest wyjątkowo interesująca, szczególnie w czołówce. Na pierwszym miejscu znajduje się Stal Szczecin, a tuż za nią Jeziorak Załom. Oba zespoły mają po 22 punkty. Tyle samo zgromadził trzeci Osadnik Myślibórz. Kolejne trzy drużyny - GKS Kołbacz, Wołczkowo-Bezrzecze i Rybak Trzebież - mają po 21 punktów. Szczególnie wymowna jest sytuacja WB, które przez długi czas przewodziło stawce, ale po porażce z Osadnikiem 1:2 spadło na piąte miejsce. W tej grupie jedna kolejka potrafi całkowicie zmienić układ tabeli.
Na drugim końcu zestawienia znajduje się Okręt Szczecin z dwoma punktami, a za nim GKS Kołbaskowo-Przecław. Dla zespołu z naszej gminy sytuacja staje się coraz trudniejsza. Do końca sezonu pozostaje jednak jeszcze sporo spotkań, a najważniejsze będzie wreszcie przełamanie i zdobycie kompletu punktów.
Kolejna szansa na poprawę dorobku już w najbliższą sobotę, 31 października. W 12. kolejce GKS Kołbaskowo-Przecław zmierzy się na wyjeździe z Mierzynianką Mierzyn. Początek spotkania o godz. 11 w Mierzynie. Gospodarze zajmują obecnie 10. miejsce w tabeli z dorobkiem 15 punktów, a w ostatniej kolejce przegrali z Energetykiem Gryfino aż 0:5. Czy GKS wykorzysta tę okazję, by powalczyć o pierwsze zwycięstwo w sezonie?
